July 12, 2026
Dużo działań, dużo zaangażowania, a mimo to brakowało wyraźnego przełożenia marketingu na wzrost. Zobacz, jak uporządkowaliśmy działania VerArt Interiors, wybraliśmy właściwe priorytety i w 90 dni zwiększyliśmy liczbę kwalifikowanych zapytań o 25%.
.png)
VerArt Interiors to marka z dużym potencjałem, która znalazła się w sytuacji dobrze znanej wielu rozwijającym się firmom: działań marketingowych było dużo, ale brakowało jasności, które z nich rzeczywiście mają największy wpływ na rozwój biznesu.
Firma regularnie publikowała w social mediach, organizowała webinary, prowadziła kampanie reklamowe, rozwijała stronę internetową i inwestowała w budowanie marki.. Równolegle pojawiały się nowe pomysły i kolejne inicjatywy. Część z nich była zmieniana lub zatrzymywana, zanim można było rzetelnie ocenić ich skuteczność. Zespół angażował czas i budżet w wiele różnych działań, ale nie miał jednego systemu, który pozwalałby ustalać priorytety i oceniać je przez pryzmat celów biznesowych.
Właścicielka i jej zespół zmagali się z narastającą frustracją – ogrom włożonej pracy nie przekładał się proporcjonalnie na wzrost przychodów.
W tym projekcie nie zaczynaliśmy od tworzenia kolejnej listy pomysłów marketingowych. Najpierw musieliśmy zrozumieć, co firma już robi, po co to robi i jaki efekt poszczególne działania przynoszą.
Podczas dwóch dni warsztatów rozłożyliśmy cały marketing i proces sprzedaży VerArt Interiors na czynniki pierwsze. Na tablicy zmapowaliśmy wszystko: od ścieżki klienta na stronie www i social media, przez lejki z webinarów, reklamy, proces obsługi zapytań, aż po system poleceń. Sprawdziliśmy jaką rolę poszczególne działania pełnią w pozyskiwaniu klientów i na ile rzeczywiście wspierają cele firmy. Zweryfikowaliśmy, które kanały docierają do właściwych odbiorców, które generują zainteresowanie i zapytania, a które wymagają zmiany podejścia lub zupełnego usunięcia.
Samo zmapowanie działań nie dawało jeszcze odpowiedzi, co firma powinna robić dalej. Dlatego kolejnym etapem była konfrontacja z rezultatami.
Przeanalizowaliśmy dostępne dane, obserwacje zespołu i znaczenie poszczególnych działań w ścieżce klienta.
Sprawdzaliśmy między innymi:
Na tej podstawie część inicjatyw została zatrzymana, część wymagała przebudowania, a zasoby zespołu zostały przesunięte w kierunku działań o większym potencjale.
To był jeden z najważniejszych efektów projektu. Firma zaczęła mieć konkretne kryteria podejmowania decyzji o kolejnych inwestycjach marketingowych, zamiast uruchamiać nowe działania wyłącznie dlatego, że pojawił się kolejny pomysł lub zewnętrzna presja, żeby „coś robić”.
Na podstawie audytu uporządkowaliśmy priorytety i zaplanowaliśmy działania w kolejności odpowiadającej ich roli w procesie pozyskiwania klienta. Każdy obszar otrzymał określoną funkcję, oczekiwany rezultat i miejsce w planie. Dotyczyło to zarówno komunikacji i social mediów, jak i strony internetowej, reklam, poleceń czy obsługi zapytań.
Powstał konkretny plan realizacji, który określał kolejność działań, odpowiedzialność, oczekiwane rezultaty oraz moment, w którym należy ocenić ich skuteczność. To pozwoliło zespołowi przejść od ciągłego inicjowania kolejnych projektów do konsekwentnej realizacji ustalonych priorytetów.
Jak podsumowała współpracę właścicielka VerArt Interiors:
„Po warsztatach mamy znacznie większą jasność, na czym się koncentrować, z czego zrezygnować i jak oceniać, czy podejmowane działania faktycznie wspierają rozwój firmy.”
Internet pełen jest ogólnych porad sprzedażowych - ja będę Ci wysyłać te, które faktycznie są warte uwagi.